Prowadzenie obserwacji w terenie nie zawsze jest łatwe. Początkujący obserwator może sądzić, że mając dobrą lornetkę i znając podstawowe cechy rozpoznawcze gatunków w każdym przypadku bez trudu poradzi sobie z ustaleniem, jaki ptak raczył pojawić się przed nim na niebie albo na krzaku. Rzeczywistość bywa tymczasem inna. To, jak dany ptak wygląda - to jedno, a to, jak my go postrzegamy - to drugie. W tym rozdziale poruszymy te sprawy związane z podglądaniem ptaków, które nie są zależne od wyglądu lub zachowania się obserwatora, ani też które nie dają się rozwiązać przez zastosowanie lepszego sprzętu. Tak naprawdę jedyny sposób na omawiane niżej problemy, to jak najczęstszy kontakt z ptakami i doświadczenie lub, prościej, opatrzenie.
Jednym z najczęstszych problemów przy obserwacji ptaków jest ocena wielkości ptaka. Po pierwsze, dla jednych gawron spacerujący na trawniku to ptak zdecydowanie duży, podczas gdy inni, odnoszący się w myślach do kury albo indyka uznają go za raczej niewielkiego. Po drugie, początkujący obserwatorzy często twierdzą z przekonaniem, że ptak był "na pewno większy od wrony", albo
Drugą kłopotliwą sprawą jest ocena ubarwienia. Każdy wie, jak trudne może być ustalenie koloru ptaka widzianego pod słońce lub oświetlonego pomarańczowym światłem zachodzącego słońca. Mniej osób zdaje sobie sprawę z wpływu, jaki na nasz odbiór kolorów może mieć stan zachmurzenia albo kolor tła, na jakim obserwujemy ptaka. Światło padające z góry może zmniejszać siłę kontrastu między wierzchem a spodem ciała oraz wpływać na zdolność dostrzegania subtelnych odcieni lub wzorów ubarwienia. Liczne przykłady takich problemów podane są w najlepszym z wydanych u nas
Trzeci problem to ocena sylwetki ptaka. W przypadku istot tak ruchliwych jak ptaki, bardzo łatwo jest ulec rozmaitym złudzeniom wynikającym ze zbyt krótkiej obserwacji. Na rysunku w książce jakiś ptak może być smukły, a tymczasem w terenie zobaczymy go jako istotę wyraźnie krępą i napuszoną - po prostu dlatego, że w danej chwili taką właśnie przybrał pozę. Sylwetki
Ostatnią kwestią, jaką chcemy poruszyć w tym miejscu jest ocena wielkości stad. Szczególnie w przypadku dużych ptaków, takich jak gęsi lub bociany, bardzo łatwo ulec złudzeniu, że lecąca na niebie grupa ptaków jest znacznie liczniejsza, niż w rzeczywistości. Ciągnący się po niebie klucz "kilkuset gęsi" po dokładnym policzeniu często okazuje się liczyć zaledwie kilkadziesiąt ptaków. W przypadku małych ptaków zachodzi zjawisko odwrotne -
autor: Artur Adamski
Autorzy wademecum:
Katarzyna Karwat - wstęp i rozdziały: 1, 2, 5, 9, 11, 12, 13, 14, 21
Artur Adamski - rozdziały: 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20
[1] Nie musisz siedzieć w domu - czyli. jak obserwować ptaki w dobie ptasiej grypy?
[2] Diabeł tkwi w szczegółach
[3] Nie tylko ubarwienie
[4] Co słychać?
[5] Rób notatki
[6] Bez książki ani rusz
[7] Ptasia terminologia
[8] Ptasie nazwy
[9] Trochę o sprzęcie
[10] Jak zobaczyć i usłyszeć więcej
[11] Jak nie dać się zwieść własnym oczom
[12] Pokusa rzadkości
[13] Po pierwsze nie szkodzić - etyka obserwatora ptaków
[14] Prawo obowiązuje każdego
[15] Uwaga - wyczynowcy!
[16] Regionalne centrale ornitologiczne - dalsze etapy wtajemniczenia
[17] Komisja Faunistyczna
[18] Co zrobić z obrączką?
[19] Wzbogacaj wiedzę o ptakach
[20] Co dalej?
[21] Organizacje społeczne zajmujące się ochroną przyrody
Przyroda to nie tylko ptaki, czyli o tym, że zawsze warto wiedzieć więcej...
